polo

 

Po małej przerwie znowu wracam do szczegółowego opisywania sukcesów naszej władzy. Sami przecież wiecie , że nasi decydenci to geniusze zarządzania...A i pomysłów u nich na pęczki. Szkoda tylko , że żadnego dobrego jeszcze Nam nie przedstawili. Myślę , że te najlepsze w tajemnicy trzymają. Bo przecież rządzą dopiero półtora roku. To króciutko...Dopiero około 200 tysięcy złotych na konto im wpłynęło z publicznych pieniędzy. To najlepsze zostawiają pewnie na koniec ?

Wiecie przecież jak Oni ciężko pracują...Zamówienie różnego rodzaju idiotycznych , a co za tym idzie nierealnych koncepcji i projektów wymaga bardzo

intensywnej pracy umysłowej i fizycznej i nadludzkiego wysiłku.

 

 

Byłbym zapomniał zapytać:

1.Co z futurystyczną ścieżką rowerową w Dźwirzynie obiecaną na początku kadencji przez naszych decydentów?

2.Co z Wawelem w Budzistowie ?

3.Gdzie te obiecywane na zebraniach tysiące Euro dotacji ?

Tak po prostu mi się przypomniało...

 

Myślałem , że nie są w stanie mnie niczym zaskoczyć. Przecież nawet przystanku nie potrafią przenieść w stare miejsce. A o wodzie i toaletach, które miały być na przystani windsurfingowej słuch zaginął. Będziemy mieli wirtualny Dubaj za to...Ciekawe ile kasy na tą szopkę medialną już wydali ? Bo pewnie za tą kwotę wodę można byłoby na przystań doprowadzić? A do tej pory w ramach dostępności do jeziora szlaban z kłódką zamontowany. Niedługo w POLOMARKECIE zakupy będziemy robić...a Oni mają problem nawet z najprostszymi inwestycjami. Żenujące.

 

I tym którzy mnie pytają-”No dobra ...pomożemy Ci go odwołać. Ale kto w zamian ?”

 

Już odpowiadam:

Obojętnie ,obojętnie... kto. W tym przypadku każdy będzie lepszy. Dosłownie każdy. Jeśli tak zostanie to czeka Nas stagnacja przez następne 2,5 roku tak jak przez te 1,5 jak do tej pory.

 

Ale miałem opisać nowy pomysł naszych decydentów...Pomysł na wielki szmal. Może chociaż raz coś im się uda zrobić ?

Jako , że Dubaj kosztuje to chyba wpadli na świetny pomysł. Zaczęli od parkingu...

 

Chyba wynajęli przystań jachtową jako parking dla sprzętu budowlanego ? Na razie stoi tam jedna kopara już od dwóch tygodni...Tylko patrzeć jak wjadą tam buldożery i wielkie ciężarówy. A nasza gmina zamieni się w krainę mlekiem i miodem płynącą jak zapowiadał wójt przed wyborami.

Kasy z tego parkingu będzie dużo na pewno. Zrobią ulice chodniki ...lampy w Borku. A i pewnie na trzynastki wystarczy. Ciekawe czy do sezonu ta sytuacja będzie trwać?

 

A może 14 tysięcy z funduszu sołeckiego na pogłębienie wejścia nie wystarczyło na te parę godzin pracy? Może fundusze unijne zbierają? Zanim wniosek o dopłaty unijne złożą to akurat rok wyborczy ich zastanie. To jakaś farsa jest. Nie dość , że koparka nie nadaje się do wykonania tej pracy...bo ramię nie sięga na drugi brzeg to jeszcze stoi bezczynnie. Niech jedzie na windsurfingową. To chociaż tam porządek będzie.

 

Zróbcie coś w końcu porządnie...Chociaż jedną rzecz...Najdziwniejsze jest to , że dla nich nawet wynajęcie koparki jest problemem niestety , a za Dubaj, Wawel i ścieżki rowerowe się biorą. Smutne to , ale niestety prawdziwe.